Przetworów czas - magiczny czas...
Mamy sierpień - miesiąc, który obfituje w warzywa i owoce. Możemy codziennie jeść nową surówkę czy sałatkę ciesząc się przeróżnymi smakami i zapachami sierpniowych smakołyków zerwanych prosto z drzewa lub krzaka.
Zaczynamy też myśleć o tym, co nas czeka za kilka miesięcy - o zimowych posiłkach, przeziębieniach i nastrojach. Jakże przyjemnie jest wtedy zjeść do obiadu korniszona, lub wypić filiżankę gorącej herbaty z sokiem malinowym. Już teraz zatem - kiedy lato jeszcze w pełni - rozpoczynamy wypełnianie naszych domowych spiżarni wszelakim dobrem pod postacią przetworów - sałatek, soków, dżemów i konfitur.
Jak za dawnych lat...
W dzisiejszych czasach, gdy wszystko jest na wyciągnięcie ręki i można po prostu kupić gotowe w supermarkecie, robienie tak zwanych weków może już nieco wyszło z mody. Jednak pamiętam z dzieciństwa inny obrazek - kiedy to przygotowywanie zapasów zimowych było niczym pospolite ruszenie. Kupowało się ogromne ilości śliwek, gruszek, ogórków czy pomidorów i każdy, kto mógł, siadał do obierania, drylowania, krojenia i upychania w słoiki. W niektórych domach tak jest do dzisiaj.
Jest to pracowity, ale i niezwykły czas - dom wypełnia się szeroką gamą zapachów, a rodzina ma szansę zrobić coś "zespołowo" dla wspólnego dobra. Nawet małe dzieci można zaangażować wówczas do pomocy - choćby do obierania pomidorów ze skórki czy drylowania śliwek. Robota będzie szybciej zrobiona, a dzieciaki będą miały świetną zabawę i poczucie, że są do czegoś przydatne. No i zamiast psocić, będą "pod okiem" robiąc coś pożytecznego. Szczególnie, że zwłaszcza małe dzieci z natury bardzo garną się do pomocy w domu, przy okazji ucząc się nazw poszczególnych warzyw i owoców oraz poznając różne sposoby ich przetwarzania.
Urlopowe wspomnienia.
Sztuka kulinarna to też możliwość eksperymentowania i poznawania nowego. Coraz częściej podróżujemy, poznając inne kraje, kultury i kuchnie. Naturalną rzeczą jest, że przyzwyczajamy się do tego, z czym mamy kontakt na co dzień - do żywności również. To, czego nie znamy niekiedy wydaje nam się dziwne i niesmaczne. Stosunkowo niedawno pojawiły się na naszym rynku na przykład potrawy, takie jak sushi, które ciągle są egzotyczne, a ich jedzenie jest dość ekskluzywne i możliwe jedynie w nielicznych miejscach. Być może jednak za kilka czy kilkanaście lat i one staną się normą i czymś pospolitym, jak to się stało z pizzą czy kebabem. Choć ten, kto choć raz był we Włoszech wie, że prawdziwa włoska pizza z tą kupioną w pierwszej lepszej pizzerii niewiele ma wspólnego.
Czasem jednak warto takie egzotyczne smaki przenieść na własny grunt, wzbogacając nasze rodzime potrawy. Wszak w ten sposób zadomowiło się wiele produktów, które teraz uważamy za zwyczajne, a okazuje się, że przybyły z daleka. Choćby pospolita włoszczyzna, którą do Polski sprowadziła królowa Bona dopiero w XVI wieku. Aż wprost trudno uwierzyć, że zanim ta słynna Włoszka zasiadła na polskim tronie, w naszym społeczeństwie takie warzywa jak marchew, pietruszka, seler czy por nie były znane. Teraz jemy je na co dzień w każdej zupie.
Wśród przygotowywanych na zimę przetworów też warto mieć coś, co smakuje egzotycznie i inaczej niż zwykle - choćby dzięki jakiejś przyprawie. Gdy dodamy odrobinę cynamonu, curry lub chili, nawet zwykłe, swojskie ogórki czy jabłka mają niezwykły, apetyczny smak i zapach. Wśród przepisów na przetwory, na które się ostatnio natknęłam, również można spotkać różne wariacje z egzotyczną nutką. Zapraszam do ich wypróbowania, a być może znajdą swoje stałe miejsce również w Waszej spiżarni.
Przepisy zostały zaczerpnięte z portalu www.dobrakuchnia.com
Oprac. Emilia Malinowska
Zajrzyj też tutaj:
Boże Narodzenie - magia ukryta w zapachach...
Słodkości na jesienne szarugi...
Portal "DOM OTWARTY. PRZESTRZEŃ INTERAKCJI" ma charakter wyłącznie informacyjny. Serwis nie ponosi żadnej odpowiedzialności wynikającej z użycia zamieszczonych danych. Za zastosowanie się do informacji zawartych w serwisie autorzy i konsultanci serwisu nie będą ponosić żadnych konsekwencji prawnych.
Copyright © 2008 by GVA